piątek, 31 stycznia 2014

Rozdzial VII Elle

  Gdy tylko dotarła do szkoły, zaczęła szukać Cleo, jednak nigdzie jej nie było. Wreszcie stwierdziła, że lepiej pójść już na lekcję.
  Po wejściu do klasy usiadła w swojej ławce, nie przepraszając za spóźnienie i po chwili ujrzała coś co miało odmienić jej najbliższe życie... Przystojniak, który rozmawiał z tą dziwaczką Sylvią. Nawet nie zwrócił uwagi na to jak źle zachowała się względem nauczyciela! To oburzające, ale też słodkie. Najwyraźniej nie jest zwykłym głupkowatym chłopcem. Ale ale! Czemu on gadał z Sylvią!? Jak to?! Odkąd takie ciacha prowadzą choć by najkrótszą konwersację z czymś takim?
  Elle dostała ataku złości.
-Prze pana! A czy oni mogą tak bezkarnie rozmawiać? Gdybym ja gadała to pan by na pewno mnie ukarał.
Po chwili pan Daniells zwrócił uwagę parze, jednak chłopak zaczął z nim dyskutować, co zezłościło mężczyznę jeszcze bardziej. Po chwili chłopak wylądował u dyrektora.
-Och... Pierwszy raz chłopak wolał zagadać do innej, to taki smutne.-powiedziała żartobliwie jakaś nie znana Elle dotąd dziewczyna. A jednak chyba ją skądś kojarzyła. Czyżby kampania dla Chanel z zeszłego sezonu? TAK!
-Jestem po prostu zmartwiona tak niegrzecznym zachowaniem na tak poważnej lekcji.
-Tsaa... Ależ oczywiście, bo uwierzę.  Nie myśl że jestem aż tak głupia jak ty.
-Pojawiłaś się w kampanii Chanel i już gwiazdożysz.
-Nie będę dyskutować z tak niską intelektualnie masą.-po czym nowa odwróciła się plecami do niej.
   Cała klasa była pod wrażeniem tego, jak zachowała się dziewczyna. Mało kto umie się sprzeciwić Elle czy Cleo, ale najwyraźniej to czas, kiedy kończy się ich świetność.
  Elle zrobiła się cała czerwona ze złości. Jeszcze nikt jej tak nie upokorzył! Ta jędza nie dożyje pierwszego semestru w tej szkole. Obiecuję!-pomyślała dziewczyna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz